Dokąd zmierzasz. Wpisany w krzyż tytuł, w dodatku pozbawiony oczywistego – jak by się mogło wydawać – znaku zapytania, dość jednoznacznie określa kierunek i cel. Kierunek naszej egzystencji, cel przyświecający twórcom albumu. Podobnie wymowna jest cała okładka. Nie ma tu przepychu, przejaskrawienia, chaosu. Tylko krzyż w złotym kole i tchnąca spokojem biel – jakże symboliczna w kontekście postaci Papieża, któremu publikacja została dedykowana. Ten swoisty spokój, związany z oszczędnością formy, towarzyszy każdej przeglądanej stronie.